autor: pinka
Kulisy “Przed Świtem” w USA Today!

Dziś przygotowaliśmy dla was artykuł z magazynu USA Today o kręceniu “Przed Świtem”. O tym jak to wszystko wyglądało od wewnątrz mówi sam reżyser sagi Bill Condon, a także Robert Pattinson i scenarzystka Mellisa Rosenberg. Zachęcamy do przeczytania artykułu gdyż jest na prawdę ciekawy i zawiera kilka całkiem nowych informacji. Należy jednak pamiętać iż artykuł opisuje dość dokładnie wszystkie kluczowe sceny z filmu, które dla niektórych mogą być spoilerami! W komentarzach napiszcie Nam co o nim sądzicie!
Kulisy produkcji „Przed Świtem”
Los Angeles – ślub i miesiąc miodowy nastolatków, ciąża z pół wampirzym dzieckiem, brutalny poród – to tylko niektóre z wątków pierwszej części ostatniej części Sagi Zmierzch. Przeczytaj całość pod
Reżyser, Bill Condon, wiedział, że przenosząc na duży ekran ostatnią część sagi autorstwa Stepahenie Mayer przyjdzie mu się zmierzyć z kilkoma na prawdę elektryzującymi i wstrząsającymi tematami, które zazwyczaj nie są przedstawiane w filmach zaliczanych do kategorii wiekowej PG-13.
W czasie przygotowań do ekranizacji ostatniej części opowieści, która weszła na ekrany kin 18 listopada, Bill musiał uporać się z wieloma wątkami, które określił mianem „delikatnie problematycznych”.
„Czytałem książkę i myślałem, wow ile tu się dzieje!”, powiedział Condon. „ To nie była bezpieczna gra. To było zniechęcające”.
Na szczęście zdobywca Oskara ( za adaptacje scenariusza do „Bogowie i potwory”) znalazł inspirację i spróbował swoich sił w świecie fikcji nastolatków.
„Pojawiła się jedna spójna myśl, która pomogła mi przez to przejść”, powiedział. „Pomyślałem nie udelikatniaj tego! Jest coś niesamowitego i głębokiego w tej książce i po prostu musiałem się tego podjąć.”
Czwarta, ostatnia część Sagi autorstwa Mayer, przez 163 tygodnie była na liście najlepiej sprzedających się książek magazynu USA TODAY, od czasu publikacji w 2008 roku. Condon miał nadzieję, że rzesze fanów sagi tak samo entuzjastycznie przyjmą ekranizację ostatniej części ksiązki, która została podzielona na dwie części ( premiera drugiej części w listopadzie 2012 roku ).
„To była najdłuższa część” powiedział reżyser, „ Nie czułem się tak jakbym kręcił dwa filmy, miałem raczej wrażenie, że robimy ostatni naprawdę długi rozdział. To sprawiało wrażenie, że wciskamy wszystko w jeden film.”
Seria filmów o wampirzym romansie udowadnia, że jest prawdziwym gigantem box office’a z kwotą zarobioną przez trzy wcześniejsze filmy wynoszącą łącznie 791 milionów dolarów. Ale fani filmu mogą okazać się kapryśni. „Przed Świtem cz.1” będzie wyraźnym wskaźnikiem, czy fani są wciąż zafascynowani trójkątem miłosnym między wampirem Edwardem Cullenem ( Robert Pattinson ), człowiekiem Bellą Swan (Kristen Stewart) i wilkołakiem Jackobem Blackiem ( Taylor Lautner).
Keith Simanton, redaktor naczelny filmowej bazy danych IMDb.com, powiedział, że „nadchodzące filmy, jak chociażby „Igrzyska śmierci” na bieżąco odciągają uwagę w sieci od fenomenu Sagi Zmierzch.” „Czy będzie to miało jakiekolwiek odniesienie w świecie realnym? Będziemy musieli poczekać żeby się o tym przekonać” dodał. „Wszystkiego dowiemy się w pierwszy weekend po premierze, wtedy okaże się czy saga już się znudziła, czy nie.”
Usadowiony na kanapie, w skąpo umeblowanym biurze dawnego Warner Bross, Condon, 56, przyznaje, że nie czuł entuzjazmu z jakim fani przyjmowali jego każdy ruch. Ogromne zainteresowanie wzbudzał człowiek, który wspinając się po drabinie mył okna w jego gabinecie, Condon żartuje, że to fani „Zmierzchu” zaglądali do niego.
„Od samego początku było bardzo wiele par oczu zwróconych na ciebie w dosłownym tego słowa znaczeniu, ludzie naprawdę bardzo troszczyli o to co z tego wyjdzie”, powiedział. „To jest wspaniałe, ale z drugiej strony masz poczucie, że nie chcesz tego schrzanić i ich zawieść.”
Piwo i burza mózgów:
Condon spotkał się z obsadą filmu, aby poznać ich doświadczenia związane z Sagą. Pierwsze spotkanie przy piwie i pizzy z Pattinsonem, w LA, tymczasowym miejscu zamieszkania aktora rozkręcało się powoli. „Prawdopodobnie połowę spotkania przegadaliśmy o tym, jak zamówić jedzenie” dodał Pattinson z zakłopotaniem. „Nie wiedziałem wtedy jaki był mój adres.”
Pattinson, 25, musiał odnaleźć swojego menadżera żeby dowiedzieć się gdzie tak właściwie mieszka. „Któregoś razu kiedy jedzenie przyjechało, a napoje lały się strumieniami ( mieliśmy dużo, dużo piwa ) pojawiło się też mnóstwo pomysłów”.
„Bill był bardzo wyczulony na fakt, że większość obsady dorastała razem”, powiedział Pattinson, „Też chciał się znaleźć w tym samym położeniu co wszyscy”.
Bill wprowadził też ścisłą współpracę ze scenarzystką, Mellisą Rosenberg, która pisała także scenariusze do pozostałych części. Mellisa określiła to mianem najlepszej współpracy w karierze.
„Ten film naprawdę zawiera wielkie sceny” dodała Rosenberg. „ Musieliśmy pokazać fanom ból i śmierć”.
Szczególnie trudnym wyzwaniem było wesele Belli i Edwarda, które kręciliśmy w klimacie wschodnio-pacyficznej wiosny.
„Zawsze ciężko jest grać wampiry, o których wiadomo, że nie czują zimna”, powiedział Pattinson. „Było przerażająco zimno. Byłem ubrany w ocieplany smoking.”
Kolejnym problemem dla Condona była olśniewająca suknia ślubna Belli, zaprojektowana przez Carolinę Herrere, którą Stewart nosiła na planie zlokalizowanym w środku lasu.
„Padało. Nad nami latał helikopter z paparazzi. To odbierało cały urok tej sceny”, dodał reżyser. „ Na szczęście helikopter odleciał, zaświeciło słońce i Kristen poszła do ołtarza. To było naprawdę magiczne!”
Według Condona prawdziwą iskierką tej sceny była reakcja KStew na Pattinona stojącego w altanie.
„Ludzie zawsze mówią, że kiedy panna młoda zakłada suknię ślubną to błyszczy”, powiedział Bill, „ale Kris wstrzymywała swój blask dopóki nie zobaczyła Roba, kiedy w końcu do tego doszło emanował z niej blask i szczęście”.
Świrowanie, na temat scen seksu:
Pattinson był szczególnie skoncentrowany na scenach z miesiąca miodowego, które nagrywał wraz z Kristen Stewart, 21. Temat konsumpcji ich związku, która była powstrzymywana w trzech wcześniejszych filmach, był naprawdę trudny do podjęcia. „Kiedy jest tak wiele oczekiwań związanych ze sceną seksu, aktorzy zaczynają świrować!”, powiedział Pattinson „Nikt nie chciał żeby to wyglądało jak kręcenie filmu pornograficznego, czy czegoś w tym stylu.” Condon przebrną z parą aktorów przez cały proces, dokładnie omawiając szczegół każdego ujęcia, łagodząc wszelkie obawy. „Wszyscy byli tak bardzo przerażeni filmowaniem tych scen, że w końcu stało się to czymś zupełnie prostym”, powiedział Robert, „w końcu doszło do tego że byliśmy tym tak przesyceni, że nie mieliśmy już żadnych oczekiwań”.
W rezultacie sceny są mocne, ale nie drastyczne, przyznał. Pattinson dodał także, że zbliżenie na twarze jego i Kristen w czasie kręcenia scen seksu pomogło uchwycić raczej ich emocjonalny niż fizyczny aspekt, jednakże nagrywanie ich było dziwnym przeżyciem.
„Ciężko jest uchwycić kluczowe emocje przy pełnych zbliżeniach twarzy bez wyglądania przy tym jak kretyn”, powiedział Pattinson. „Oglądając film nie do końca zdajesz sobie sprawę z tego że podczas kręcenia tych scen osiągaliśmy szczyt niezręczności i zakłopotania.”
Kolejna kwestia „na krawędzi”:
Związek Jackoba z nowo narodzą córką Belli i Edwarda – Renesmee. Black zostaje związany z dziewczynką nierozerwalną i wieczną relacją w procesie zwanym wpojeniem. To była scena wymagająca ostrożnego i delikatnego podejścia twórców filmu. Condon powiedział, że chciał dokładnie uwidocznić ten związek i przedstawić troskę Jackoba o dziecko.
„On się zakochuje” powiedział reżyser, „ale to nie przeradza się w nic intymnego”. Ta scena podkreśla, że Jackob wizualizuje sobie noworodka, jako starszą dziewczynę. Rosenberg dodała, że „celem zawsze było utrzymanie tego bardziej w kwestiach mentalnych niż fizycznych. W innym wypadku sprawiałoby to odrażające wrażenie.”
Punktem kulminacyjnym filmu są doświadczenia Belli stojącej na pograniczu życia i śmierci w czasie porodu, a także starania jej świeżo poślubionego męża mające na celu przywrócenie jej do życia przez wstrzyknięcie wampirzego jadu wprost do serca ukochanej. Condon, pozwolił aby w scenie narodzin lała się krew.
„Horror, który przeżywał był podstawowym elementem do pokazania, nie sądziłam, że pokażemy Edwarda przegryzającego łożysko, ale on ( Condon ) stwierdził : oczywiście, że będziemy mieli scenę, w której Edward przegryza łożysko.”
Sceny zatwierdzone przez autora:
Reżyser był pod wrażeniem dojrzałości z jaką młodzi aktorzy pokazali emocjonalny aspekt sceny. Nawet wiecznie żartujący Pattinson był śmiertelnie poważny kiedy przygotowywał się do wyrażenia emocji towarzyszących stracie swojej filmowej żony.
„Robert ma takie poczucie humoru, że śmieje się zawsze i ze wszystkiego, ale nie tego dnia”, powiedział Condon, „To było tak, jakby Rob uchwycił się wyobrażenia jakie odczuwałby emocje, gdyby na prawdę stracił Kristen”.
Mayer obserwując filmowanie była poruszona. „Tam byli ludzie, którzy płakali patrząc na ta scenę”, powiedziała. „Mogłeś dosłownie zobaczyć go ( Roberta ) przeżywającego utratę najdroższej mu osoby”.
Nawet po zmontowaniu filmu Condon nie miał szansy żeby odetchnąć. Teraz podróżuje po świecie z promocją pierwszej części, a kiedy wróci, musi zamknąć się w studio, żeby dokończyć część 2, co ma nadzieję zrobić do lata przyszłego roku.
Miał możliwość obejrzenia pierwszej części w otoczeniu pięciotysięcznego tłumu w czasie światowej premiery filmu w Los Angeles, dzięki czemu mógł przekonać się jaka była rzeczywista reakcja fanów. Częste okrzyki radości widzów były znakiem, że Condon odniósł sukces. Podekscytowani Rosenberg i Condon wbiegli do kina.
„Bill pytał ‘udało się, prawda? Wszystkie rzeczy o które się martwiliśmy. Wszystko się udało!’” zrelacjonowała Rosenberg. „Był bardzo zadowolony. Sukces przyprawił nas oboje o zwroty głowy.”
_________________________
tłumaczenie własnością kristenandrobert.net Szanuj prawda autorskie nie kopiuj!
Podobne posty:
-
buba
-
http://www.kristenandrobert.net Bel
-
marzena
-
http://www.kristenandrobert.net Jayme
-
Laleczka21
-
Nata
-
Tina
-
Wiola12
-
Ascolta
-
pinka

Premiera: 16.11.2012
Premiera: 18.11.2011
Premiera: 30 czerwca 2010
Premiera: 20 listopada 2009































