autor: eBella
Artykuł z EntertainmentWeekly po polsku!
tagi: Artykuły, Bill Condon, Kristen Stewart, Robert Pattinson, Robsten, Saga Zmierzch: Przed Świtem
Mamy dla was tłumaczenie wywiadu z Robertem i Kristen oraz reżysera Billa Condona z ostatniego wydania EntertainmentWeekly, na której okładce Edward i Bella z pierwszej części „Przed Świtem”. Zapraszamy do przeczytania pamiętajcie jednak, że artykuł zdradza nie jedną tajemnicę z fabuły filmu.
“Auuuugh! To jest straaasznie dziwne,” jęczy Kristen Stewart. Jest słoneczne czwartkowe popołudnie w San Diego, a 21-letnia aktorka wciska się na kanapę obok swojego kolegi z Sagi Zmierzch (i nigdy nie potwierdzonego, ale bezspornego chłopaka) Roberta Pattinsona, 25. Aktorzy, wraz z Billem Condonem (Dreamgirls) – reżyserem ostatnich dwóch części serii, Przed Świtem–Części 1 i 2 (w kinach 18 listopada 2011, i w listopadzie 2012) – relaksują się przy kawie w zacisznym hotelowym apartamencie po pracowitym poranku z Comic-Con. A przynajmniej robili to, dopóki Entertainment Weekly nie zaczął czytać na głos [fragmentu] Przed Świtem Stephenie Meyer, bestselleru z 2008, który został podzielony na dwa filmy. “To po prostu strasznie dziwne, nie mogę sobie z tym poradzić,” mówi Stewart słysząc słowa, które wydaje jej się, że czytała “tysiące razy”, teraz, kiedy produkcja obu części zmierza ku zakończeniu.
Zapraszamy pod
Jeśli chcecie pogadać o dziwnych rzeczach, po prostu pomyślcie o tym, co będzie działo się w nadchodzącym filmie. Wielce wyczekiwany ślub Belli i Edwarda i (nawet jeszcze bardziej wyczekiwane) namiętne spełnienie na miesiącu miodowym/w trakcie miesiąca miodowego; ciąża Belli z pół-wampirzym dzieckiem, które rośnie w przyspieszonym tempie i zagraża jej życiu; tajemniczy związek Jacoba z nienarodzonym dzieckiem; a także całkowicie makabryczny i krwawy poród, który powoduje śmierć Belli (prawie). Tak więc, poprosiliśmy Condona, Stewart, oraz Pattinsona, aby posłuchali słów, o których zaczęło się to wszystko, i aby podzielili się z nami swoimi myślami i odczuciami – bez różnicy na to jak dziwne mogą one być.
The Wedding — Ślub
Ale siłą woli oderwałam od nich wzrok i powiodłam nim wzdłuż rzędów opatulonych satyną krzeseł. Wszyscy siedzący na nich patrzyli prosto na mnie, przez co zarumieniłam się jeszcze bardziej, nie odwzajemniałam jednak ich spojrzeń, tylko szukałam dalej. Nareszcie! Stał przed czymś w rodzaju ogrodowej altany – zgrabnego łuku tonącego we wstążkach i kwiatach.*
Bill Condon: Kristen miała taką listę. (Odwraca się w stronę Kristen.) Nie wiem czy zakreślałaś coś w scenariuszu czy co, ale to było coś w rodzaju “To są sceny, których się obawiam.”
Kristen Stewart: Nie zaznaczałam ich, po prostu wiedziałam.
Condon: Nigdy tego zbytnio nie rozumiałem. Miałem własne sceny, o które się bałem — tak jak na przykład jak zrobić scenę z 27 wampirami w tak niewielkim pokoju? — ale ślub nie był jedną z nich. Ale później to zrozumiałem. To była ta odpowiedzialność, by wyrazić wszystko to, co czuje Bella.
Stewart: Ten cały fragment książki jest czymś co czytałam tysiące razy. To było dziwnie emocjonalne — kiedy dotarłam na plan i zobaczyłam to wszystko i wszystkich.
Robert Pattinson: Taa, byłaś naprawdę słodka kiedy ukazałaś się wszystkim po raz pierwszy.
Stewart: Oh, ucisz się.
Pattinson: Ja zrobiłem swoje sceny pierwszy. I patrzyłem na Ciebie, a ty jakbyś nie chciała, żaby ktokolwiek widział twoją twarz. To było zabawne, widziałem jak to wszystko sprawia, że poddajesz się emocjom i prawie nie chciałem zostać na końcu nawy. Chciałem podejść i powiedzieć, “Przestań się tak niedorzecznie zachowywać.” (Śmiech)
Stewart: Chciałam stamtąd uciec. Dosłownie oddalałam się od Billy’ego (Burke, który gra jej ojca). Teraz wyzwaniem będzie obejrzenie zwłaszcza tych scen ze ślubu. Był tak eteryczny i emocjonalny — zachowywałam się jak szaleniec.
Honeymoon — Miesiąc Miodowy
Co się ze mną stało? Wyobraźnia mnie zawiodła. Skórę miałam pokrytą jak gdyby miękkimi płatkami śniegu! Potrząsnęłam głową i niezliczone białe drobinki oderwały się od moich włosów. Złapałam jedną z nich w dwa palce. Był to kawałek piórka. – Dlaczego jestem cała w pierzu? – spytałam zdezorientowana.*
Condon: To co właśnie przeczytałaś następuje tuż po tym jak zaczynają całować się w wodzie. W zasadzie pomiędzy jest tylko jedno wielkie “ściemnienie”.
Ale zdecydowaliście się umieścić rzeczywistą scenę seksu?
Condon: O tak.
Stewart: Wyobrażasz sobie, że nie? O mój boże, nie ma mowy. Oczywiście, że ją mamy.
I oczywiście pióra są ważnym elementem, ponieważ Edward w porywie namiętności rozdziera poduszki.
Pattinson: Tak bardzo chciałem mieć tę kwestię. (z amerykańskim/Edwarda akcentem:) “Rozgryzłem wszystkie poduszki. Każdą. Jedną.” I później zaczyna płakać. Przy okazji, to jest to, czym powinien być zawstydzony tego poranka. Wszystkie te piękne poduszki! Egipska bawełna! (Śmiech) “Zniszczyłem łóżko!”
Bella Chooses Life — Bella Wybiera Życie
Edward określił właśnie moje maleństwo słowami „to coś”!? Powiedział, że Carlisle je ze mnie wyjmie!? – Nie – wyszeptałam. Myliłam się. Wcale nie zależało mu na dziecku. Chciał je skrzywdzić.*
Pattinson: To pokazuje trochę negatywnej strony charakteru Edwarda. Radzi sobie z całą tą sytuacją w tak bezmyślny sposób, i pozwala by jego strach zmienił się w gniew. Całkiem miło było to zagrać.
Condon: I jest to także jeden z twoich najlepszych/najmocniejszych momentów w filmie.
Obaj bohaterowie nagle zachowują się w inny sposób niż do tej pory.
Pattinson: Szokują się nawzajem. Dla sagi, która jest o wiecznej, nieśmiertelnej miłości, której nic nie może zagrozić, nagle…
Stewart: Jest jedna rzecz, która może. Zabawnie się to grało. Bella zawsze lubiła Edwarda i lubiła też wszystko co powiedział. Myślała, że wszystko co robi było, jest właściwe. To jest coś z czym wyraźnie się nie zgadza. Nie podąża bezmyślnie i ślepo za nim. Zawsze była kimś w rodzaju buntownika. Podoba mi się to.
W tym momencie, pojawia się ta mroczniejsza strona filmu, tak?
Condon: Absolutnie. Desperacko potrzebujesz tego. Był ślub i miesiąc miodowy — zero konfliktów. I nagle zdarza się to, Rob mówi, “Wyjmiemy z ciebie to coś.” Wszystko co dostajesz, to to jedno zdanie, i po tym jest reszta filmu. To właściwe w tym momencie.
Jacob Watches Bella Drink — Jacob Patrzy Jak Bella Pije [Krew]
Bella wsunęła słomkę w usta. Zacisnęła powieki i zmarszczyła nos. Ręka znowu się jej zatrzęsła i usłyszałem chlupot krwi. Ciągnęła płyn przez rurkę przez kilka sekund, a potem jęknęła cicho, nie otwierając oczu.*
To moment, w którym Bella chce spędzać czas jedynie z Jacobem — ponieważ, jak później się dowiemy, jej dziecko jest już do niego przywiązane.
Condon: To jak oglądanie “Poszukiwaczy Zaginionej Arki” kiedy to wchodzą węże i nie ma żadnej możliwości aby się z tego wydostać. Jak ona zamierza wydostać się z tego (miłosnego) trójkąta? Wydaje się to niemożliwe, aby znaleźć sposób, w którym Jacob nie był by przegranym. Ale wtedy pojawia się ten inny pomysł. Jest dziwny, ale sprytny. On zawsze kochał to dziecko, a to dziecko kochało jego.
Stewart: Właśnie dostałam gęsiej skórki!
Pattinson: Muszę powiedzieć, że jest to dość przerażające (Śmiech)
Stewart: Ale właśnie dlatego tak kochałam grać te momenty. Delektowałam się tymi wszystkimi strasznymi chwilami. Jak na przykład wtedy, kiedy Jacob siada na kanapie, i jego wyraz twarzy mówi “Nie patrz tak na mnie.” A ona nie może nic na to poradzić.
Pattinson: Oh! Ja nigdy nawet nie pomyślałem o tym w ten sposób (że nienarodzone dziecko jest przyczyną, przez którą Bella chce spędzać czas z Jacobem). Zawsze myślałem sobie “Co to ku**a jest ta scena?” To jest chore. Zerwałbym z Tobą lata temu.
Stewart: Koleś, nie pamiętasz jak słuchałeś nas krzyczących na siebie (później)? Jacob powiedział, “Nie chciałaś bym był przy Tobie cały czas?” I ja powiedziałam coś w stylu, “Tak,” i on na to, “Czy te uczucia już odeszły?” I ja odpowiedziałam, “Dawno już minęły.”
Pattinson: Ohhhhh, rzeczywiście.
Stewart: (Wskazując na Pattinsona) On kłamie. Wie o tym wszystkim, tylko zapomniał!
Pattinson: Oh, zamknij się. (Śmiech) Spójrz, jest mnóstwo momentów kiedy Edward zachowuje się jak jakaś pipa. Mam na myśli przez całą serię.
Stewart: (Śmiech) Możecie go zacytować.
Pattinson: Siedzę obok ciebie i zachowuje się tak, “Moja żona umiera. Kompletnie spieprzyłem moje życie i jej,” a Jacob na to (do Belli), “Hey maleńka, jak dla mnie nie wyglądasz tak źle.” A ja po prostu tam siedzę, z wiadrem zbierając wymioty (Belli).
Stewart: (Śmiech) To dosłownie to co robi.
Pattinson: Naprawdę by się to nie zdarzyło. Powinienem był rzucić tymi wymiocinami w niego.
Stewart: Teraz, kiedy widziałam te fragmenty, [mogę stwierdzić, że] w tym filmie Jacob i Bella mają zdecydowanie lepszą chemię niż kiedykolwiek.
Pattinson: (gafa – rzuca piorunujące spojrzenie na Stewart) Bardzo niefajne.
Condon: Ostatnią sceną jaką kręciliśmy była scena kiedy Jacob i Bella tańczą na weselu. W ostatnim ujęciu Jacob odchodzi. Krzyknąłem “Cięcie!” i Kristen wrzasnęła, “Jacob!”. Podciągnęła suknię i zaczęła biec za nim w las, mówiąc, “Wracaj! Nie zostawiaj mnie!”
Pattinson: To była też jedna z najzabawniejszych rzeczy: prowadzenie Belli do lasu, (żeby zatańczyła z Jacobem.) Edward jest niesamowicie mocną postacią, im więcej się nad tym zastanawiam. To była jedna z tych rzeczy, które nie miałem pojęcia jak zagrać.
Condon: Ale zagrałeś je świetnie!
Stewart: (do Pattinsona) Musiałeś zebrać te wszystkie czynniki. Byłeś jak, ”Muszę to zagrać tak i tak.” i to jest to.
Musiałeś przyglądać się Edwardowi.
Pattinson: Tak, bo nie chciałem, żeby wyglądał jak idiota. Są pewne rzeczy… kiedy na przykład Jacob chwyta ją za ręce i nie chce puścić. I to na naszym ślubie, zanim w ogóle ja z nią zatańczyłem! Gdyby to była rzeczywistość, bycie miłym, uprzejmym facetem w tym momencie skończyło by się i kopnął bym faceta w tyłek tak mocno, że nigdy by już nie wrócił.
Stewart: Jeśli to by się stało w tej historii czułabym się z tym bardzo źle.
Pattinson: Edward jest dużo bardziej przezorny niż przeciętny człowiek, co jest jedną z najbardziej heroicznych rzeczy w nim. Wie również, że zamierza zamienić ją w wampira,więc to jest jak “Będziesz olany za kilka tygodni, kolego! Spróbuj i podbij do niej wtedy jeśli tylko chcesz!”
The End/The Beginning — Koniec/Początek
Następny odgłos zupełnie mnie zaskoczył. Aż przeszły mnie ciarki. Brzmiało to tak, jakby ktoś darł arkusze blachy. Wróciły wspomnienia sprzed kilku miesięcy, kiedy walcząc z nowo narodzonymi, Cullenowie rozrywali ich zębami na strzępy. Zerknąłem na Edwarda. Twarz miał przyciśniętą do brzucha Belli. Jak miał przeciąć wampirzą skórę jeśli nie wampirzymi zębami?*
Pattinson: Tak, zrobiliśmy to.
Stewart: (do Condona) Zamieściłeś tam efekty dźwiękowe?
Condon: Tak.
Stewart: Nie mogę się doczekać, żeby to usłyszeć.
Pattinson: Mieliśmy zabawną rozmowę ze Stephenie (Meyer) w dniu kiedy to kręciliśmy. Staraliśmy się zrozumieć mechanizm tego. Co ja właściwie mam przez to przekazać?
Stewart: O tak, przeprowadziliśmy na ten temat całą dyskusję.
Czy poród był jedną ze scen , których nie mogliście się doczekać, aby nakręcić?
Condon: Tak, rzeczywiście była. To był prawdziwy horror. Czy te kilka nocy nie było wspaniałe? Wszystko co czułem wydawało się takie realne. Dodało każdemu energii.
Stewart: To było jak, Robimy cholernie szalony film, faktycznie.
Pattinson: Szczególnie dlatego, że zakończone zostały najbardziej absurdalne sceny. Pamiętam jak zaczynałem to myśląc, Oh, to będzie coś.
___________________________
Tłumaczenie własnością kristen&robert.net, prosimy uszanować naszą pracę i nie kopiować treści.
*Oryginalne fragmenty Przed Świtem w tłumaczeniu Joanny Urban
Podobne posty:
-
Robsten
-
Robsten
-
senna
-
marzena
-
Katherine
-
Etka4567
-
Etka4567

Premiera: 16.11.2012
Premiera: 18.11.2011
Premiera: 30 czerwca 2010
Premiera: 20 listopada 2009






























