autor: eBella
“Przed Świtem” na Comic-Con 2011!
tagi: Artykuły, Comic Con, Kristen Stewart, Robert Pattinson, Robsten, Saga Zmierzch: Przed Świtem, Taylor Lautner
Oto filmiki z spotkania z fanami z tegorocznego Comic-Con. Kristen Stewart, Robert Pattinson, Taylor Lautner oraz reżyser filmu Bill Condon, a także inni aktorzy z Przed Świtem, którzy później dołączyli do głównych aktorów, opowiedzieli o swoich ulubionych scenach, pracy na planie oraz odpowiedzieli na pytania fanów. Pod więcej kolejne części, a także tłumaczenie.
Eric: Jakie to było uczucie kręcić ślub?
Kristen: Czekałam na to, żeby nakręcić tę scenę przez 4 lata. Zaplanowali ją na koniec całego filmowania… więc musiałam bardzo długo na to czekać. Kiedy dotarłam na plan byłam tak zdenerwowana i przerażona jak spodziewałam się, że będę. Kiedy weszłam na plan… było po prostu tak pięknie. Zamknęli mnie w oddalonym pokoju z moją suknią i cały dzień go pilnowali. Była sekretna ekipa stylistów i ochroniarzy. Skończyło się tym, że byłam o wiele bardziej zrelaksowana niż myślałam, że będę.
Eric: Rob.. (oklaski) Edward i Bella udają się w podróż poślubną. Sceny do niej były kręcone w Brazylii. Pomówmy o tym jak się tam kręciło.
Rob: Brazylia była niesamowita. Było naprawdę niesamowicie kiedy tam dotarliśmy. Pięknie, ciepło, wszystko czego możesz się spodziewać. Pierwszy dzień był piękny… później nagle zaczęło padać w trakcie zdjęć… burze, huragany. To jak miesiąc miodowy w Anglii. Zamiast uprawiać miłość na plaży, siedzieliśmy w środku, okryci kocami i graliśmy w szachy. Ale później to naprawiliśmy. Bill to naprawił.
Pytanie: Fajne włosy Rob. Kristen, jaka była twoja pierwsza reakcja, kiedy czytałaś scenę porodu Renesmee?
Wszyscy: uhm..
Kristen: Pomyślałam sobie, że jest bardzo fajna. Myślę, że staraliśmy się zrobić ją tak hardcorową jak tylko mogliśmy. To nie jest typowa scena porodu. Zajęło nam dwa dni [nakręcenie jej]. Poród, który trwa dwa dni jest raczej dość ciężki (śmiech). W książce, jak wszyscy pewnie wiecie, dosłownie wymiotuje krwią, którą piła. To zawsze było w mojej głowie, że ona [Bella] zawsze była w stanie walczyć ciężej niż inny człowiek mógłby… przez to, że… to… część tego (wskazuje na Roba) jest w niej… dosłownie (ogromy śmiech). O nie… teraz naprawdę jestem zawstydzona. W każdym razie, zobaczycie że w drugiej części gram w scenie, gdzie jad rozprzestrzenia się po moich żyłach i czuję jakie to piekło. I po chwili ogromnej radości, momencie, kiedy pierwszy raz patrzysz na swoje dziecko. Chwili wytchnienia po najgorszym porodzie, gwałtowności… [doświadczasz] czegoś nawet jeszcze gorszego. To było fajne, tym byłam bardzo podekscytowana.
Pytanie: Byłam bardzo mile zaskoczona twoimi mięśniami pleców w zwiastunie Rob. (Kristen: Taaak. Mówiłam ci.) (śmiech) Myślę, że mówię w imieniu wszystkich mówiąc: ”nom nom nom” (gromki śmiech). Moje pytanie jest jednak do Kristen. Po tych wszystkich latach, przychodzi czas na doświadczenie namiętnych wampirzych scen. Jakie to było dla ciebie uczucie [kręcić takie sceny]? Czy marudzenie Roberta było uzasadnione czy też zachowywał się jak duże dziecko?
Kristen: Bardzo, bardzo usprawiedliwione.Wiecie… czujesz się strasznie zamknięty tam przez cały dzień. Ale w pewien sposób to też pomaga ponieważ jesteś o wiele bardziej świadomy swoich ruchów. Kontakty są do bani, nic nie widzisz, ale też masz wrażenie, że ludzie nie widzą ciebie. Zwłaszcza kiedy oboje mieliśmy je na sobie, nie widzieliśmy się nawzajem. Tak więc uzasadniony, tak myślę.
Pytanie: (…) Jaka była twoja ulubiona scena w filmie?
Rob: Moją ulubioną sceną do kręcenia był poród. Był różny od wszystkiego co dotychczas robiłem. Nigdy nie musiałem grać Edwarda w ten sposób… dosłownie jest tak świadomy swojej własnej bezradności, jest bardzo delikatny i ludzki. Normalnie bardzo się pilnuje, panuje nad sytuacją. A w tym wypadku… wokół nie ma nikogo innego. Stara się pomóc Belli, ale nie ma pojęcia co robić… nic nie może zrobić. Jest zdesperowany. Normalnie kiedy coś podobnego działo się w innych filmach [z sagi], Bella przystępowała do gry i ratowała życie. Czy to kiedy Victoria chciała oderwać mu głowę, czy to u Volturi, kiedy chciał się zabić… za każdym razem Bella ratował mu życie. Ale tym razem Bella nie może. Bella nikogo nie uratuje, więc ktoś inny musi. Tym razem to Jacob pełni tę rolę. Było miło grać kogoś, kto jest całkowicie przytłoczony/unicestwiony całą tą sytuacją.
Pytanie do wszystkich: Jaka była różnica między filmowaniem w Kanadzie i Luizjanie?
Kristen: Wszystkie rzeczy z zewnątrz były kręcone w Kanadzie. W Luizjanie filmowaliśmy przede wszystkim w budynkach. Większość scen, które musieliśmy robić wewnątrz były bardziej emocjonalne. Bardziej osadzone w rzeczywistości. Nie, żeby coś z tej historii nie było… po prostu bardziej osobiste, intymne sceny. Była inna atmosfera w tych dwóch miejscach. W Luizjanie byłam częściej wampirem, co było świetne.
Pytanie: Jaką scenę jesteście najbardziej podekscytowani, żeby ukazać fanom? Z pierwszej części.
Taylor: Będę nudny i znowu wrócę do sceny porodu. Zaufaliśmy Billowi. Kiedy czytałem to w książce, dużo było tam do zrozumienia. Było to bardzo ciekawe, ale nie miałem pojęcia jak będzie to wyglądać wizualnie… musiałem zaufać Billowi. I jest naprawdę niesamowicie. Nie chcę zdradzić zbyt dużo, więc lepiej zmuszę się, żeby przestać mówić. Ale poród jest zjawiskowy. Bill wykonał świetną pracę, i myślę, że fani będę naprawdę zadowoleni.
Kristen: Bella walczy. Nie tylko w tym wypadku, ale ogólnie, kiedy czuje, że coś jest jej przeznaczone. Musicie czasem zaufać Belli i jej pół-boskiej intuicji. Kiedy walczy tym razem, może umrzeć, ale przez całą sagę powtarza, że za to o co walczy, warto umrzeć. Ale w tym przypadku jest szczerze, dosłownie chętna by to zrobić i prawie to robi.
Pytanie: Moje pytanie jest do Kristen. Ciąża jest bardzo zmieniającym życie doświadczeniem. Jakie doświadczenia wyniosłaś z tej sytuacji/chwili?
Kristen: Jakie doświadczenia? Hah. Byłam ostatnio często pytana, jak to jest grać tak naciągniętą, nieprawdopodobną i dziwaczną historię. Zwłaszcza ta historia wydaje mi się jednak najbardziej prawdopodobna, pod względem tego co może przytrafić się w naszym życiu. W wieku 18 lat… to bardzo, bardzo możliwe. Ciężko mi rozmawiać z tobą o tym (osoba która zadał pytanie jest w ciąży). Czuję się bardzo, bardzo młoda, i jakbym nie wiedziała o czym mówię. Ale czułam się bardzo związana z tym aspektem filmu, była to główna rzecz, która chciałam zagrać. Nie zdobyłam żadnych doświadczeń…trudno powiedzieć.
Pytanie do Roba i Taylora: Jak to jest pracować z tak piękną kobietami, jak Kristen, Nikki i Ashley?
Rob: To szaleństwo (śmiech).
Kristen: To pierwszy raz kiedy ktoś się ich o to zapytał (śmiech)
Rob: Nieprawda! Zawsze mnie o to pytają.
Taylor: I co mówisz?
Rob: … (śmiech)
Rob: Każdy sposób podejścia do tej odpowiedzi jest nieodpowiedni lub po prostu zły. Tak więc… Taylor ty odpowiedz!
Rob: To świetne. Miło być jest otoczonym tak gorącymi dziewczynami non stop. To dlatego zostałem aktorem.
Taylor: Podsumowałeś to. Mogą być gorsze prace. Jest dużo zabawy. To jest dziwne. Wiem co masz na myśli. Ale wszyscy jesteśmy bardzo blisko.
Kristen: To straaaasznie dziwne, że wszystkie jesteśmy tak gorące (śmiech). To najdziwniejsza odpowiedz jakiej mogliście udzielić. Musimy zakończyć ten temat. Teraz.
Pytanie: Zastanawiałam się czy możecie nam powiedzieć, jakie piosenki będą w filmie?
Bill: Właśnie się nad tym zastanawiamy. Mamy 15. Nie wiem czy powinniśmy już o tym mówić, bo nic jeszcze z nikim nie ustaliliśmy, ale myślę że będziecie zadowoleni.
Pytanie od małej dziewczynki, która otrzymuje dużo “awws”: Rob.. lubisz mieć dzieci z Bellą? (awwws)
Rob: Wyraz twojej twarzy sprawił, iż myślę, że pytasz o co innego (śmiech). Lubię. Bardzo lubię dzieci. Lubię też robić z nimi sceny. Było naprawdę zabawnie… zwłaszcza z tą serią. Grasz tego posągowego faceta przez większość czasu… nie może być ciężko… ale kiedy ma dziecko, wszystko wydaje się bardziej ludzkie. I dzieci… jeśli chodzi o granie z nimi… robią co im się podoba. Jest zabawnie. Przeważnie najzwyczajniej w świecie improwizujesz.
Pytanie: Moje pytanie jest do reżysera. Jakie narzędzia użyliście, żeby film wyglądał tak jak książka? Czego użyliście i co było waszą inspiracją?
Bill: Posiadanie Stephenie Meyer [non stop na planie]. A także Kristen. Jest największym fanem, jakiego kiedykolwiek spotkaliście. Mieliśmy trwający tydzień proces, kiedy omawialiśmy scenariusz. Uwzględnialiśmy uwagi Kristen. Później, w dzień zdjęć… oboje spędzaliśmy noc przed, omawiając wszystko jeszcze raz. Filmy są z punktu widzenia Belli, więc chcieliśmy wejść do jej głowy. To była nasz misja, nie?
Kristen: Tak. Ostatecznie należy pozwolić momentom się dziać. Bill sprawia, że jest to dość łatwe. Jak zresztą wszyscy ci ludzie.
Pytanie: Jaki film z sagi jest waszym ulubionym?
Bill: Przed Świtem.
Rob: Część 1 czy 2?
Bill: Część 1.
Rob: Co będzie za rok?
Bill: Część 2. (śmiech)
Taylor: Będę zupełnie szczery. Trzecią książkę kochałem. Ale… ten film [część 1.] jest moim ulubionym. Ja po prostu…to świadectwo Billa. I wszystkich innych. Mieliśmy niesamowity czas. Ten film…możecie zobaczyć wszystkich bohaterów w innym świetle, jakim nigdy ich nie widzieliście. Doświadczamy rzeczy, z jakimi nie przyszło nam się wcześniej zmierzyć. Myślę, że właśnie dlatego jest moim ulubionym. Był dla nas dużym wyzwaniem, ale mieliśmy dużo zabawy [pracując nad nim], i jak na razie jest moim ulubionym.
Kristen: Moją ulubioną książką był zawsze Księżyc w Nowiu, ale naprawdę bardzo lubię Zmierzch. Catherine wykonała spektakularną pracę, co sprawiło, że [Zmierzch] jest tak różny od pozostałych [filmów]. Bardzo lubię tę część [1. Przed Świtem]. Dopiero co ją widziałam. Widzieć ją w tym punkcie jest bardzo nostalgiczne dla każdego z nas… widzieć ich na ślubie, Bellę w ciąży… to dziwne. Jestem bardzo związana z nią [tą cześcią].
Pytanie: Czy używacie muzyki, żeby wczuć się w jakieś emocjonalne sceny, kiedy kręcicie?
Kristen: Zdecydowanie używam do tego muzyki. Tak w ogóle mam dla was świetną historię z tym związaną. W dniu, kiedy kręciliśmy ślub, leciała [na planie] taka świetna piosenka. Byłoby genialnie, gdyby była też w filmie. Band of Horses ma taką piosenkę For Annabelle. [Kręcenie tej sceny] było jednym z najbardziej poruszających doświadczeń. Puścili ją głośno i to pomogło mi się uspokoić.
Podobne posty:
-
Katherine
-
Alewal7
-
bananek
-
:)
-
:)

Premiera: 16.11.2012
Premiera: 18.11.2011
Premiera: 30 czerwca 2010
Premiera: 20 listopada 2009































