autor: eBella
Konferencja prasowa – ComicCon 2011
![]()
Członkowie ekipy Przed Świtem uczestniczyli na tegorocznym Comic-Conie w aż dwóch konferencjach. Jedna była spotkaniem z fanami, gdzie zaprezentowane zostały nowe fragmenty filmu, na drugiej odpowiadali na pytania dziennikarzy. Pod więcej znajdziecie zapis wideo z wywiadu, a także jego tłumaczenie!
TŁUMACZENIE!
Pierwsze pytanie: Jak kręciło się w Brazylii i jakie to uczucie być uwielbianym na całym świecie?
Bill Condon: Tak wiem, to jest strasznie trudne. (śmiech). Filmowanie w Brazylii było świetne. Było niesamowicie. I to uczucie, ze kręcimy właśnie tam, gdzie Stephenie zaplanowała miesiąc miodowy [w książce]. Kręcenie właśnie tam było wspaniałe. Znaleźliśmy dokładnie takie miejsce jakie opisała. Mogliśmy zrobić z tym co trzeba.
Kristen: To miło, kiedy możemy kręcić na prawdziwych ulicach. Zobaczyć to w kontekście filmu jest porażające.
Rob: Powiedźmy, że będę bardziej powściągliwy. Było miło. Jedną z fajnych rzeczy, jeśli chodzi o posiadanie międzynarodowej grupy fanów… jeżdżąc po różnych krajach widzimy jak różne są reakcje fanów. W innych krajach robią ci zdjęcia i takie tam. W Brazylii starali się dosłownie włazić na plan i rzucali się na ciebie. To było zabawne. Kiedy kręciliśmy.
Taylor: Kocham Brazylię, ale tam nie byłem. Kiedy wrócili, pokazali mi zdjęcie statysty, który wyglądał dokładnie tak jak ja. Pokazali mi zdjęcie… i pomyślałem, że to ja. To było strasznie dziwne. Nie mogliście schować go gdzieś dalej, gdy kręciliście w tym miejscu?
Kristen: Wyglądał jak [ty] na plakacie Zaćmienia.
Bill: (żartując) przerobiliśmy historię i cię uwzględniliśmy!
Pytanie: Myślicie, że filmy Przed Świtem naprawdę będą końcem sagi? Czy będzie jednak kontynuacja?
Rob: Jak, “Czas na śniadanie.” (śmiech) “Zmierzch, Zaćmienie, Przekąska”… To wszystko zależy od Stephenie.
Taylor: Zgadzam się.
Bill: To koniec historii Belli/Edwarda. Zwłaszcza w drugim filmie pojawia się tyle nowych postaci, iż spodziewam się, że [Stephenie] będzie chciała powrócić do nich w pewnym momencie.
Taylor: To brzmi jakbyś miał jakąś sekretną wiedzę!
Pytanie: Spośród wszystkich filmów Zmierzchu, jaka scena, która musieliście kręcić, była najbardziej tajna.
Kristen: Ślub był wariactwem. Potajemna grupa stylistów. Ekipa filmowa była niezwykle skrępowana. Żadnych telefonów, itp. Chcieli zachować suknię w tajemnicy.
Bill: Jak tylko byłaś gotowa, by złożyć przysięgę, pojawił się helikopter.
Kristen: Miałam na sobie płaszcz Volturi, żeby się osłonić i to była jedyna rzecz, którą mogliśmy użyć.
Pytanie: Kręcąc jaką scenę czuliście się najbardziej wystawieni na fanów?
Taylor: Coś w Brazylii pewnie.
Rob: Niezupełnie. Nie musieliśmy kręcić tam żadnej zbyt intensywnej sceny. Wokół było dużo ludzi i nie znaliśmy większości z nich.
Kristen: Nie wiedzieliśmy, że jesteśmy fotografowani. Kiedy się później dowiedzieliśmy, było to dziwne. “O to cała scena.”
Taylor: Ten film.. wiele scen z filmu miała miejsce wewnątrz, więc większość czasu spędzaliśmy w Boton Rouge. W Vancouver mieliśmy jakieś dwa miesiące. Ale Przed Świtem jest bardzo intymny. Czuję, że wykonali świetną robotę, pozwalając nam być twórczy, nie niepokojonym.
Kristen: Chronili nas (śmiech).
Pytanie: Do Kristen. Przed Świtem było bardzo emocjonującą wędrówką. Jak czułaś się kręcąc prze tyle miesięcy, jak to co przydarzyło się Belli, wpłynęło na ciebie osobiście?
Kristen: Wszystko… nie potrafię wyznaczyć linii pomiędzy mną, a rzeczami które robię. To zabawne… nie chcę, żeby to zabrzmiało tak, jakby chodziło tylko o to [Zmierzch], ale generalnie wszystko co robię, ciężko mi się od tego odciąć. Dorastałam do tego momentu przez 4 lata. Miałam 17 kiedy zaczęłam te filmy. I ta część jest przepełniona katharsis, bardzo istotnymi momentami życia i nie wszystkie z nich są fantazją. Są bardzo zakorzenione w rzeczywistości, w której potrafię też osadzić siebie. Każdy, kto czyta tę książkę, może wyobrazić sobie siebie w niej. Kiedy kręciłam musiałam sobie uświadomić, że to wszystko może przydarzyć się także mnie. Nie mogłam pozwolić żeby ta książka waliła mnie w twarz każdego poranka. Musisz pozwolić żeby pewne rzeczy się wydarzyły. I się dzieją. I właśnie to zrobiliśmy. Bardzo dużo… Czuję, że tym razem jesteśmy bardzo, bardzo blisko książki [że filmy są naprawdę wierne powieści]. Ale jednocześnie dodaliśmy trochę od siebie, co także zaskoczyło mnie w bardzo charakterystycznych momentach. Na ślubie, w podróży poślubnej .
Bill Condon: Nie ma większego fana Zmierzchu niż Kristen (Kristen: Aw). Ona zawsze: “Wiedziałam jakie to uczucie już kiedy po raz pierwszy czytałam tę książkę” Sama na siebie wywierałaś presję. To prawda.
Pytanie: Czy masz osobiście ulubioną scenę z filmu?
Bill Condon: Mam ich wiele.
Taylor: Zawsze potrafiłem wybrać jedną. Teraz… nie potrafię. To jest po prostu trudne! Jacob zmienia się tak bardzo od początku do końca, że trudno wybrać.
Kristen: Jest taka scena ze mną i Charliem na ślubie, która tak uwielbiam. I także jedna z Renee.
Rob: Scena porodu była bardzo różna od wszystkiego innego w tym filmie. Książka ma młodych odbiorców, ale to idzie dość daleko. Jest dość hardcorowa, dość obrazowa. Była kiedy ją kręciliśmy w każdym razie. Chociaż nie ma innego sposobu żeby to zrobić.
Pytanie: Myślicie sobie czasem, że fajnie by było, gdyby to był mały, niezależny film, który leciałby na kanale Sundance? Jak przestawiliście się na ogromną rozrywkę?
Kristen: Gdyby to był mały film z Sundance nie bylibyśmy w stanie oddać sprawiedliwości filmowi. Ten jest naprawdę dużym filmem i miło jest być pobłażliwym. Miło jest kręcić przez 6 miesięcy! Nie uczestniczylibyśmy w konferencji prasowej. Siedzielibyśmy w jakimś fajnym mało wzniosłym miejscu. Co próbuję powiedzieć, to to, że nie ma żadnej różnicy. Prawdopodobnie prowadzilibyśmy tą samą rozmowę.
Pytanie: Comic Con jest pełen dziwacznych momentów. Przez te wszystkie [produkcje filmów z sagi], jakie były głupie, dziwaczne rzeczy jakie się o sobie dowiedzieliście?
Rob: Nie powiedziałbym, że Kristen jest dziwakiem, ale ja jak sądzę jestem. (Kristen: Myślę, że jestem zawsze fajna). Kristen dosłownie zawsze ogląda kanały o gotowaniu, zwłaszcza na planie(Kristen: To były jednorazowe przypadki.) miała telewizor w swojej przyczepie do make upu i zawsze miała włączone coś o gotowaniu. (Kristen: I wy wszyscy na tym korzystacie.)
Taylor: Tak. Dziękujemy dziwaku.
Kristen: Taylor? Taylor… Mam jedno, ale go nie powiem.
Taylor: Bill, masz jakieś dla nas?
Kristen: Taylor potrafi tańczyć.
Taylor: Nie! Nieprawda!
Kristen: Rusza swoimi biodrami… lepiej niż mogłabym sobie tylko zamarzyć. To szaleństwo.
Pytanie: Poza sceną ślubu, jaką sceną denerwowaliście się najbardziej czy też baliście się, bo wiedzieliście, że “naprawdę muszę zrobić to dobrze”?
Taylor: Ja byłem dość zdenerwowany jeśli chodzi o wpojenie. Dostałem X na ścianie.
Kristen: Nie chciałeś, żeby tam siedziała?
Taylor: Na ścianie był X i musiałem chodzić po pokoju na skraju zabicia tego dziecka, później zatrzymać się, obrócić i wpoić.
“zatrzymać, obrócić, i wpoić”… nowe hitowe wyrażenie. Spędziłem mnóstwo czasu pytając Billa i Stephanie “Ok, więc jak to wpojenie ma wyglądać?” Mam nadzieje, że wyjdzie pięknie.
Rob: Żenująco, podczas zdejmowania koszulki.
Kristen: Przynajmniej jest szczery.
Rob: Jest tak dużo w książce o ciele Edwarda…Udawało mi się unikać tego w filmach, mimo że w książkach zajmuje to po trzy strony.
Bill: Mamy zamiar pokazać to (na panelu z fanami)
Rob: To jest słabe, ale przyczyną tego było to, że kręciliśmy ją na samym końcu.
Pytanie: Jaka była najbardziej niezręczna scena, jaką musieliście nakręcić, i czego będzie wam najbardziej brakowało z waszych postaci?
Kristen: Nie potrafiłam czasem wybrać dziecka. Bo wiecie… wszystkie były inne. Byłam ja i Mackenzie Foy, która jest wspaniałym małym dzieckiem, najfajniejszym jakie kiedykolwiek spotkałam, mądrzejszym ode mnie. I czasem były też inne małe dziewczynki, które grały młodszą wersję Mackenzie, i one też są świetne, tylko że przez to że nie miałam ich codziennie na planie, było to dziwne. Ja jestem niezdarna. Ja i Mackenzie byłyśmy świetne. Ale naprawdę nie mogłam sobie poradzić… to mnie czasem przerastało. To pewnie nie jest świetna odpowiedz. Pewnie chcielibyście “tak więc, kręcenie scen miłosnych było naprawdę dziwne, było tyle osób na planie…”
Rob: Skoro jesteśmy już przy temacie dziecka…mieliśmy dziecko animatroniczne (Kristen: To było niezręczne). I była taka scena, gdzie po raz pierwszy ją widzisz. (Kristen: W książce to była taka scena, że wow oh my god, jedna z moich ulubionych scen i nagle dowiadujesz się, że wcale nie będziesz patrzeć na dziecko). I ruszyli jego ręką, żeby niby mnie dotknęło i pociągnęło za włosy. Ja na to “boże weźcie to ode mnie! dajcie mi normalne dziecko! to niedorzeczne!” Miało włosy, jak noworodek. Ten w książce. Możecie sobie wyobrazić jak super to będzie wyglądać, ale było okropnie.
Rob: Jeśli kiedykolwiek widzieliście dziecko w peruce (śmiech).
Bill: Pamiętam, że w pewnym momencie oczy tego dziecka zaczęły się ruszać.. to straszne dziwne.
Ostatnie pytanie: Wcześniej podejmowanym tematem było, że większość fanów jest w średnim wieku. Przerażające czy pochlebne, Rob i Taylor?
Rob: W ogóle mnie to nie przeraża! To tak jak… żeby mnie to przerażało, kobiety ogólnie musiałyby mnie przerażać, a tego nie robią. Ludzie… różni ludzie robią różne rzeczy, tak jak im pasuje. Rozumiem to.
Podobne posty:
-
Katherine

Premiera: 16.11.2012
Premiera: 18.11.2011
Premiera: 30 czerwca 2010
Premiera: 20 listopada 2009































