autor: pinka
Kristen Stewart dla włoskiego Vogue!

Pamiętacie niesamowitą sesję dla włoskiego Vogue, którą mogliśmy podziwiać kilka tygodniu temu? Dziś mamy dla was przetłumaczony artykuł, który pojawił się obok tej całkowicie nowej i ekskluzywnej sesji z Kristen Stewart. Co KStew powiedziała o rodzicach, swojej pracy, Snow White oraz życiu i marzeniach dla włoskiego Vogue przeczytacie w całości pod więcej.
Serdecznie zapraszamy!
O rodzicach pracujących w przemyśle filmowym :
Moi oboje rodzice pracują w przemyśle filmowym i telewizyjnym. Kiedy byłam mała zabierali mnie ze sobą do pracy gdzie przyglądałam się aktorom w różnym wieku, nawet dzieciom, dzięki temu zrozumiałam, że ja też chciałabym to robić!
O tym, dlaczego żartuje na planie:
Jest tyle wolnego czasu, a ja muszę się jakoś rozerwać !
O tym, do jakich czasów chciałaby się cofnąć podróżując w czasie z kapitanem Kirkiem:
Coś koło roku 1948, 1950 gdzie mogłabym słuchać bluesa i jazzu.
O „Snow White” :
To jest bardzo oryginalna Królewna Śnieżka, jest wojowniczką, która nawet strzela z łuku.
O scenach na plaży kręconych na planie SWATH:
Tak, to jest scena, w której jestem już całkowicie wolna, po ucieczce od Złej Królowej. Kocham sukienkę którą wtedy mam na sobie, jest wspaniała! Pomaga mi wczuć się w rolę. Na przykład waga mokrej tkaniny pozwala mi zrozumieć problemy z jakimi musiała się zmierzyć Śnieżka uciekając od swojego przeznaczenia. Fryzura ma także duże znaczenie. Do filmu, moje włosy zostały przedłużone, na co dzień sięgają mi do ramion. Kolor także został zmieniony. Od kiedy zaczęłam grać, nigdy nie miałam swojego naturalnego koloru włosów – jasny brąz, ale to jest w porządku, fajnie jest spojrzeć w lustro i widzieć siebie odmienioną.
O tym, jakie ubrania nosi:
Uwielbiam nosić kobiece stroje, ale na co dzień, kiedy jestem w domu w Los Angeles ubieram się raczej na luzie. Kiedy jestem w podróży, tak jak teraz, pakuje różne ubrania, wieczorowe też, ponieważ myślę, że może zdarzyć się okazja, kiedy będę mogła ubrać się elegancko.
O tym jak długo się pakuje:
Jestem bardzo zorganizowana. Muszę tylko otworzyć szafę i wybrać, ale widzisz, nawet jeśli biorę dużo rzeczy zawsze kończy się na koszulkach, jeansach i trampkach.
O ćwiczeniach i byciu w formie:
Jestem z natury szczupła. Wszyscy w mojej rodzinie tacy są, więc nie muszę dużo ćwiczyć ani stosować diet. Teraz na przykład, grając Śnieżkę jestem w ciągłym ruchu, biegam, skaczę, walczę mieczem, jeżdżę konno… Robie różne rzeczy. Widzisz, nawet jestem poszkodowana! Ale to nic poważnego.
O swojej energii na planie:
To prawda, nie narzekam na brak entuzjazmu. Jeśli jest coś do zrobienia, to mówię: Ruszcie się ! Na co czekacie? Zróbmy to! Zawsze jestem chętna żeby zacząć. To pozwala mi utrzymywać wysoki poziom energii. Lubię podejmować się nowych projektów.
O nadchodzących projektach:
Teraz nie ma nic pewnego. Będę miała szansę żeby wrócić do domu, do rodziny i będę mogła cieszyć się wolnym czasem. To jak na razie moje idealne wakacje. Pracując podróżuję po całym świecie, często nawet nie zdając sobie sprawy gdzie byłam. Lubię podróżować, ale teraz, muszę naładować akumulatory.
O tym, jakim jest typem aktorki:
Nie jestem tym typem aktorki, która maniakalnie przygotowuje się do nowej roli. Na planie dzień po dniu robię to co muszę. Jeśli muszę improwizować, to improwizuję, jeśli muszę nauczyć się czegoś na pamięć, to robię to. Są pewne piękne scenariusze, które wymagają tylko odtworzenia, bez żadnych zmian. Ja żyję dana chwilą.
O tym, co kocha w swojej pracy:
Czemu martwic się przed pracą? Ja kocham, to co robię i chcę się tym w pełni cieszyć. Kocham to i nigdy nie przestanę tego mówić. Patrząc z zewnątrz może to wyglądać jak bajka i może nią jest, ale za tym wszystkim kryje się wiele zobowiązań, może nawet wyrzeczeń. Na przykład, kocham spać, ale co rano muszę wcześnie wstawać i pędzić na plan. Wygrywam z moim lenistwem, wstaję i idę szczęśliwa do pracy. Ważna jest świadomość, że aktorstwa, nie można porównać do innej pracy. To praca, która pomaga ci odkryć się na nowo, przeżywać nowe emocje, wyrazić siebie, ale tak naprawdę nie czyni cię nikim innym, nikim wyjątkowym. Tak czy inaczej wiem, jestem szczęściarą, ponieważ to co dzieje się z tobą kiedy grasz jest niezwykłe. Czasami tak bardzo utożsamiasz się z odgrywaną postacią, że ryzykujesz utratą własnej osobowości. Przydarzyło mi się to kiedy kręciłam „Speak” . Grałam introwertyczną dziewczynę, która zdecydowała się zamilknąć na wieki. Milczenie, było jej sposobem na obronę przed kolegami ze szkoły, nauczycielami, rodzicami, a nawet przed samą sobą. Kiedy milczysz opanowuje cię spokój, twoje myśli staja się bardziej uporządkowane, to niesamowite i naprawdę trudne do wytłumaczenia. Przeżyłam też ciekawe doświadczenie na planie „On the Road”, gdzie grałam Marylou. Zgłębiałam wolność mentalnie i fizycznie żyjąc dosłownie w drodze. To jest właśnie magia aktorstwa, o której mówię.
O tym, jakie marzenie chciałaby spełnić, gdyby miała możliwość:
O Boże! Nie pytaj mnie o marzenia. Kiedy stoję przed urodzinowym tortem, z zamiarem zdmuchnięcia zapalonych świeczek i wszyscy przypominają mi żebym pomyślała życzenie po prostu dostaję zaćmienia. Myślę : „O czym marzysz?” i nic nie przychodzi mi do głowy. Wtedy zamykam oczy, biorę głęboki wdech i marzenie po prostu się pojawia. Nie wiem jak wytłumaczyć co dzieje się wtedy w mojej głowie, we mnie, ale głęboki wdech jest dla mnie kluczem zrozumienia na czym tak naprawdę mi zależy.
O tym, jakie ma życzenia w kwestiach zawodowych:
Mam wszystko o czym mogłabym marzyć. Odrzuciłam wiele ofert pracy, które często były bardzo ciekawe. Naprawdę nie wiem czego mogłabym sobie życzyć…nie mam nawet wymarzonej roli, którą chciałabym zagrać, ani wymarzonego reżysera, z którym chciałabym pracować. Po prostu pozwalam, aby sprawy toczyły się własnym tokiem.
______________________
Tłumaczenie własnością kristenandrobert.net Szanuj prawda autorskie nie kopiuj!
Podobne posty:
-
Anonymous
-
http://www.kristenandrobert.net Jayme
-
Oolla
-
Anet
-
Wiola12
-
http://www.kristenandrobert.net Bel

Premiera: 16.11.2012
Premiera: 18.11.2011
Premiera: 30 czerwca 2010
Premiera: 20 listopada 2009































